niedziela, 30 czerwca 2013

Jan wpadł


Człowieka, którego się zna osobiście widzi się w innej perspektywie niż ta publiczna. Mimo to jestem zdumiony dzisiejszym odkrywaniem pętactwa JM Rokity.
Wielu ludzi od pierwszego zapamiętanego występu publicznego (Sejm, wybór prezydenta RP według przejściowych reguł) widziało w Rokicie niedowarzonego, pyszałkowatego niedorostka. Na domiar, wydawał się średnio wykształcony, bo na swe nieszczęście wypowiadając się też o sprawach niezwiązanych z polityką, zdradzał niechcący, że czytanie ze zrozumieniem sprawia mu trudności.
Może jest sprytny, może biegle intryguje politycznie, ale inteligentny? Autor projektu Partii Dulskich? (Nic dziwnego, że pojawiła się przy nim akurat pani Nelly).
Piszę o tym dlatego, że przeraża mnie w życiu publicznym łatwość przypisywania ludziom pozbawionym szerszych horyzontów, klasy, arogantom, klaunom ? i po prostu głupcom ? cech przywódczych oraz nadzwyczajnych. Przecież taki Rokita to niedoszły premier, a bywają w życiu publicznym znacznie gorsze od Rokity egzemplarze.W związku z incydentem z 10 lutego 2009 w samolocie pasażerskim Lufthansy prokurator z prokuratury w Landshut w prowadzonym postępowaniu karnym przedstawił Janowi Rokicie zarzut popełnienia czynów zabronionych w postaci zakłócenia spokoju i stawiania oporu funkcjonariuszom policji. W sierpniu tego samego roku orzeczono wobec niego karę grzywny w wysokości 3 tysięcy euro. Jan Rokita nie wpłacił tej kwoty, wobec czego prokurator w Niemczech uzyskał nakaz jego aresztowania w celu wykonania kary zastępczej.
Fakt , że Rokita jest błaznem jest niezaprzeczalny . Samo używanie imienia Maria ( nie wiem czy przybrane czy z bierzmowania ) miało go ustawiać w kat. starego , wielkiego , katolickiego mieszczaństwa . A to Władek . Władek . Jan Władek !
Podobnie z mieszkaniem po ciotkach które SAM (!) malował , przy współudziale mediów . Myślałem , kurcze , że to z 5 pokoi z wystawą na Sukiennice , a to … jednoizbowa klita . Tak jest i bywa ze styropianowymi „wielkościami” .
Wszystko to g….o , bo i tak będą górą . Już sobie smażą ustawę „pomocową ” w emeryturach . Więc jak ktoś zarobił pałką za rzucanie kamieniami w ZOMO , a stracił pracę za świętego kapitalizmu to kumple mu pomogą . Konsultantami u Prezydenta są Wujec i Lityński . Widziałem w TV gościa ok. 50 lat skarżącego się na … komunę (!) w kontekście długotrwałego braku pracy ( sic !) Ponieważ sam działałem , wiem jacy byli „pracowici inaczej ” liczni opozycjoniści . Paru z nich , po utracie pracy w kapitaliżmie zapiło się na śmierć lub dogorywa . Ale kumple ze styropianu czuwają i za pieniądze podatników pomogą !
Pytanieo to , kto pokrył koszty Gemelli jest chyba durnie retoryczne ! No …MY !
Przyłączam się do tenoru któregoś z postów . Piszemy o bzdetach , a kolejny człowiek podpalił się przed URM . Gość miał pecha . Nie miał „TYLKO ” za co żyć . Co innego gdyby tak Ruscy weszli do Czechosłowacji . To tak . Jak najbardziej . Zasługuje na pomnik i objęcie całej rodziny dożywotnią rentą jak rodzin „katastrofalnych ” . Amen
Nie chcę, broń Boże, porównywać programów, skali szkód ani zła ? chodzi mi tylko o mechanizm grającego na flecie szczurołapa ? ale jak tu się teraz dziwić Niemcom czy Włochom w latach trzydziestych?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz